Parafia Opole-Chmielowice | Ks. Alfred Michalik
15581
page-template-default,page,page-id-15581,qode-quick-links-1.0,ajax_updown,page_not_loaded,,vertical_menu_enabled,side_area_uncovered_from_content,qode-theme-ver-11.0,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive

Ks. Alfred Michalik

Ks. Alfred Michalik (ur. 1943), dziekan honorowy, wikariusz w latach 1978-1980, proboszcz w latach 1980-2018

Ks. Alfred Michalik

Rodzina
Urodził się 23 czerwca 1943 w Gliwicach-Żernikach jako trzeci i najmłodszy syn Konrada – górnika pracującego na kopalni Mikulczyce i Otylii. Były to ciężkie czasy zbliżającej się powoli do końca wojny. W kwietniu 1945 roku, a więc w niespełna dwa lata po urodzeniu Alfreda umiera matka, rok później ojciec ożenił się po raz wtóry „dając swoim synom matkę, która całym sercem i z ogromnym poświęceniem i samozaparciem poświęciła się wychowaniu trójki przybranych synów” (wspomnienia A.M.). Zadanie, którego się podjęła stało się jeszcze trudniejsze trzy lata później, w 1949 roku, kiedy nagle, na skutek powypadkowego urazu w kopalni umarł jej mąż. „Wdowa z trójką dzieci została sama, bez jakiejkolwiek pomocy. Były to czasy wielkiej biedy. Matka wychowywała nas z wielką miłością, zaprawiając do karności, dyscypliny, posłuszeństwa i pracy. Naszym codziennym zwyczajem była także wspólna modlitwa. Utrzymywaliśmy się z pracy na niewielkim i skromnym gospodarstwie. Dzieciństwo moje było trudne, ale bardzo radosne” (wspomnienia A.M.). Proboszczami przyszłego księdza byli w tym czasie: Ks. Adolf Beigel, Ks. Dr Franciszek Herman i Ks. Ludwik Buczkowski.

Parafie i proboszczowie
Pierwszą placówką, na której pracował tuż po święceniach była parafia p.w. Św. Marii Magdaleny w Kuźni Raciborskiej. Proboszczem był wówczas zacny i gorliwy kapłan Ks. Józef Hanusek, który „wprowadzał w mnie w praktyczne duszpasterzowanie, które okazało się być bardzo odmienne od tego, czego nas uczono teoretycznie na wykładach teologii pastoralnej” (wspomnienia A.M.). Po dwóch latach bardzo zgodnej pracy otrzymał przeniesienie do Bytomia, do parafii MNP, w której proboszczem był bardzo znany duszpasterz i liturgista Ks. Dr Waclaw Schenk. Twarda szkoła wielkomiejskiej pracy trwała cztery lata. Następna placówka, w której pracował przez dwa kolejne lata to nyska katedra Świętego Jakuba, gdzie proboszczem był Ks. Prałat Józef Kądziołka, wielki czciciel i apostoł Najświętszego Serca Jezusowego. Następnie został skierowany do parafii Świętej Katarzyny w Opolu-Groszowicach, której proboszczem był zacny i pełen ojcowskiej dobroduszności Ks. Wojciech Skrobocz. Ostatnią placówką, na której nominalnie był jeszcze wikarym, była parafia Św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach, której proboszczem był wówczas Ks. Hubert Skomudek. Jakkolwiek został mianowany wikarym tej parafii, w rzeczywistości był od początku samodzielnym duszpasterzem w Chmielowicach, gdzie znajdowała się kaplica p.w. Świętej Anny Samotrzeciej mieszcząca się w dawnej sali tanecznej.

Lata nauki
Szkołę podstawową ukończył w Żernikach, po czym wstąpił do Niższego Seminarium Duchownego w Gliwicach. Był to rodzaj Liceum Ogólnokształcącego o profilu czysto humanistycznym, nastawionym na przygotowanie kandydatów do Wyższego Seminarium Duchownego. Poziom nauczania byt bardzo wysoki, selekcja jeszcze większa. Dość powiedzieć, że z 36 uczniów w klasie 1-szej do matury pozostało 16. Z tej 16 kapłanami zostało 9. Po ukończeniu Niższego Seminarium został przyjęty do Wyższego Seminarium w Nysie-Opolu, gdzie rozpoczął trwające 6 lat przygotowania do kapłaństwa. Rektorem tej duchownej Uczelni był wówczas Ks. Kazimierz Gaworski, prefektem przyszły biskup pomocniczy Ks. Jan Bagiński a jednym z młodszych i początkujących profesorów – przyszły biskup ordynariusz diecezji opolskiej i arcybiskup tytularny Ks. Alfons Nossol. Profesorem był także przyszły biskup ordynariusz diecezji gliwickiej Ks. Jan Wieczorek. Studia filozoficzno-teologiczne w Seminarium rozpoczęło na kursie przeszło 30 kleryków. Do święceń zostało dopuszczonych 26, w tym kilku z poprzedniego roku, którzy odbywali służbę wojskową.
Święcenia kapłańskie otrzymał w Katedrze Opolskiej wraz z 15 kolegami 11 czerwca 1967 r. z rąk Ks. Bpa Franciszka Jopa, pierwszego ordynariusza naszej diecezji. Pozostałych 11 diakonów było święconych dzień później w kościele p.w. Świętej Trójcy w Bytomiu.

Parafia w Chmielowicach
Pod koniec maja 1978 Ks. Bp Ordynariusz Alfons Nossol zaproponował mu stanowisko Wikarego w Opolu-Szczepanowicach z przeznaczeniem dla samodzielnego duszpasterstwa na terenie wsi Chmielowice, Dziekaństwo i Żerkowice. Dekret pisemny otrzymał pod koniec czerwca 1978 r. a pracę rozpoczął w niedzielę 16 lipca w liturgiczne Wspomnienie MB Szkaplerznej.
Ten stan trwał przeszło dwa lata. 7 października 1980 roku Ks. Biskup erygował w Chmielowicach samodzielną parafię p.w. Świętej Anny Samotrzeciej obejmującą również Dziekaństwo i Żerkowice. Nominację na proboszcza nowoutworzonej parafii otrzymał pod koniec października 1980 r.
Jeszcze jako samodzielny wikariusz kierował budową domu parafialnego (1978-1979), a jako proboszcz budową kościoła parafialnego p.w. św. Anny Samotrzeciej (1985-1990). W czasie, gdy był proboszczem, z parafii św. Anny wyświęconych zostało dwóch kapłanów: ks. Mateusz Potoczny (2006 r.) i ks. Tomasz Łuczkowski (2018 r.). Obaj w czasie studiów i formacji seminaryjnej mogli liczyć na modlitwę, pomoc i wsparcie swojego proboszcza. W dniu 6 czerwca 2003 r. otrzymał z rąk biskupa opolskiego Alfonsa Nossola tytuł dziekana honorowego. Jest autorem kilku książek o tematyce biblijnej i duszpasterskiej. W dniu 25 kwietnia 2018 r. złożył rezygnację z funkcji proboszcza na ręce biskupa opolskiego Andrzeja Czaji w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego. Dekretem z dnia 18 czerwca 2018 r. biskup diecezjalny odwołał ks. Alfreda Michalika z urzędu proboszcza z dniem 23 sierpnia 2018 r. i przeniósł w stan spoczynku. Jego następcą na funkcji proboszcza parafii p.w. św. Anny Samotrzeciej w Opolu-Chmielowicach został ks. Jacek Biernat.

Ks. Alfred Michalik o sobie (2001 r.)
„Najważniejszym zadaniem każdego kapłana duszpasterza jest przede wszystkim budowa Kościoła żywego w jego najmniejszym wymiarze jakim jest parafia. Wg mojego rozeznania można i należy do tego dążyć przez:
– ustawiczną i szeroko zakrojoną katechizację dzieci, młodzieży i dorosłych, przybliżanie wszystkim znajomości Pisma Świętego jako Źródła i fundamentu wiary;
– rozbudzanie życia modlitwy tak prywatnej jak i wspólnotowej ponieważ modlitwa jest oddechem życia religijnego Kościoła;
– uświadomić wiernym wartość Mszy Świętej jako najgłębszego aktu czci Bożej i źródła wszelkich nadprzyrodzonych łask;
– ustawicznie rozwijać nabożeństwo do Matki Bożej, która jest wzorem pielgrzymującego Kościoła i przykładem prawdziwej pobożności;
– ustawicznie pracować nad integracją wszystkich mieszkańców parafii, zwłaszcza tych, którzy się sprowadzają, czują się obco i mają spore trudności z zaadaptowaniem się do nowych warunków, nieznanych sobie zwyczajów i obyczajów.

Nie mam wiele pragnień, zasadniczo dwa:
– chciałbym być prawdziwym ojcem rodziny, której na imię parafia; abym umiał nią należycie i roztropnie kierować zwłaszcza w tych sprawach, które „należą do Ojca Niebieskiego”, być kochającym ojcem, znającym i rozumiejącym potrzeby swoich dzieci, być łagodnym i cierpliwym, ale równocześnie odważnym i wymagającym;
– drugim pragnieniem jest wychować kapłana. Stanąć kiedyś przy drzwiach kościoła i witając neoprezbitera wywodzącego się z naszej parafii powiedzieć z radością: teraz puszczasz Panie, sługę swego w pokoju.

Na koniec, Wszystkich czytających te słowa proszę, aby nieustannie wspierali mnie duchowo swoją wytrwałą modlitwą”.